Akt w miękkim świetle dnia.

Akt w miękkim świetle dnia.

Nowa odsłona aktu męskiego... oto Paweł. Do jego zdjęć użyliśmy miękkiego popołudniowego słońca, którego światło, prześlizgując się przez jedwabiste firany nadało całemu obrazowi miękkości i aksamitności. Niestety... nie mogę pokazać Wam więcej zdjęć Pawła ;)


Jezioro Czos w blasku zachodzącego słońca.

Jezioro Czos w blasku zachodzącego słońca.

Ostatni, listopadowy długi weekend. Udało nam się wyskoczyć na Mazury, do rodzinnego Mrągowa mojego Małżonka :)
Nowa miłość najwyraźniej bardzo mi służy:bo w tę podróż tym razem zabrałam z sobą mojego Nikona. Lustrzanki użyłam tylko w sobotę - pogoda i światowo było odpowiednie. Na zdjęciach fragment jeziora Czos i droga do Źródełka Miłości.




Fotografia aktu męskiego: przed obiektywem Krzysztof.

Fotografia aktu męskiego: przed obiektywem Krzysztof.

Fotografia aktu męskiego to jedno z moich głównych zainteresowań fotograficznych. Przed Wami Krzysztof :)
Krzysiek jest na odzień pracownikiem działu IT  jednego z banków. Poważny Pan po 40 który zapragnął uwiecznić to jak wygląda tu i teraz i spełnić swoje fotograficzne marzenie - którego genezy nie był do końca pewien,  Już po kilku minutach jego wszystkie obawy się rozwiały i sam podsuwał mi pomysły na kolejne kadry.


Akt męski i Einstein.

Akt męski i Einstein.

Kilka dni temu wykonywałam koleją sesję aktu męskiego. Mój model, zdjęcia robił i dla siebie i jako prezent ukochanej kobiety. Z każdymi takimi zdjęciami uświadamiam sobie, jakie to szczęście móc pracować tak jak ja, Nie dość, że robię coś co kocham, to mam okazję spotykać się z fascynacjami ludźmi. Po sesji mogliśmy z Krzysztofem porozmawiać nie tylko o zdjęciach i artystach, ale o filozofii, fizyce i statystyce,

Po raz kolejny myślę sobie, Jak dobrze być mną.


Nowe przygody fotografki ;)

Nowe przygody fotografki ;)

Życie wydaje mi się za krótkie, aby rozdrabniać się na kilka blogów - przynajmniej niedawno doszłam do takiego wniosku. dlatego postanowiłam przenieść nowe posty z http://aktivist-warszawa.blogspot.com

3 miesiące i 16 dni temu moje życie zmieniło się o 180 stopni. Nowa miłość potrafi wiele zamieszać. W tym czasie odbyliśmy już dwie wspólne podróże na Mazury, a trzy tygodnie temu rozpoczęliśmy kolejną przygodę. 3 września zostaliśmy opiekunami 7 tygodniowej suczki. Nazwaliśmy ją Wizna.




Krótki filmik z ostatniego pobytu w Mrągowie.

Krótki filmik z ostatniego pobytu w Mrągowie.

Jakiś czas temu zauważyłam, że Facebook daje możliwość stworzenia pokazu slajdów z zrobionych przez nas zdjęć. Zafascynowana nową możliwością postanowiłam poszukać appki która umożliwiałaby mi stworzenie takiego filmiku w każdych warunkach. Tak trafiłam na Splice i coraz częściej widzę, że robiąc zdjęcie z telefonem myślę również jak dany kadr prezentować będzie się w filmiku. Oto moje pierwsze boje z składaniem filmów.

Magda w moim obiektywie.

Magda w moim obiektywie.

Kiedy prowadzi się tak zwariowane życie jakie mam ja powstaje pewien paradoks: mam czas na wszystko i nie mam czasu na nic.
Praca, studia, fotografowanie, sport... Pytają mnie kiedy masz czas dla siebie... czy to nie oczywiste: kiedy fotografuję, kiedy się uczę, kiedy jestem na treningu: to jest mój czas, czas poświęcony sobie i swoje przyszłości. Czasem tylko zapominam opublikować sesję :D
Popatrzcie na kilka zdjęć Magdy.
To tylko kropla w morzu zdjęć jakie zrobiłam jej i jej pięcioosobowej rodzinie :)